Na rozstaju marzeń

Na rozstaju marzeń
wśród wieczystych dróg,
gdy wiatr stojąc pędzi znów
by móc skręcić tu,
albo tu

O miłości
gdzie ty tak pędzisz znów?
a może..
by znów dogonić marzeń znój?
czekaj!, stój!

Bo na rozstaju dróg,
gdy przystanąłeś na chwilę znów
by pomyśleć
tysiącem dobrych myśli
i garstką poplątanych słów

Z bezdźwięcznym echem
miliona róż
a może..
może zapomniałeś już?
jak byłeś tu-ż tu-ż?

By chcieć i móc
i być świadkiem
wiatru, kropli, słońca mórz
pustych myśli
I właśnie tylko tu?

Leave a Comment